2015/04/19

Apollo

Zdaje  sobie sprawę, że największą uwagę na blogu przykuwają marki, które wszyscy dobrze znamy. W tym sezonie mam zamiar przedstawić kilka/kilkanaście brandów, które robią na mnie ogromne wrażenie, a mimo to nie są jakoś bardzo popularne. Marka Rains zadebiutowała u mnie w lutym tego roku, w kraju nie jest ona jeszcze zbytnio znana, ale będę się starał przekonać tych, którzy zastanawiają się nad zakupem jej kurtek i plecaków. Nie można odmówić nieprzeciętnego wyglądu, kurtki są kolorowe, dobrze wykonane i spełniają swoją najważniejszą rolę. Pasują nie tylko do sportowych stylówek, ale również tych bardziej klasycznych, dzięki czemu są bardzo uniwersalne. Szeroką gamą kolorów i krojów chwali się warszawski Hampersbay. Kolejnym producentem, który już kiedyś u mnie debiutował i po latach (cholera!) ciszy powrócił z ciekawym modelem jest Native. Buty Apollo Moc owszem są podobne do Nike Roshe Run (a właściwie to już Roshe One), ale na tym się kończy podobieństwo. Apollo Moc wykonane są z mikrofibry, którą przecież stosuje się do produkcji materiałów wchłaniających wilgoć, są przewiewne oraz mają bardzo miękką podeszwę EVA. Są wygodne, niestety trzeba o nie dbać, materiał z którego są wykonane potrafi się zbrudzić, a czyszczenie ich najlepiej wykonać specjalnymi środkami do butów. Dostępne w sklepie Hego's Milano. Zdarza się, że macie problem z czapkami? Jakość wykonania to priorytet, a i przydałby się jakiś minimalistyczny, prosty wzór, który pasuje do wszystkiego? Parę miesięcy temu odkryłem Paris+Hendzel, które zaskoczyło mnie swoimi produktami. Miałem zamiar przedstawić ich już na jesieni zeszłego roku, ale wolałem poczekać do wiosny, gdy dowiedziałem się, co szykuje ta (o dziwo) polska marka. Mój model zwie się Uluwatu i już niedługo będzie dostępny w sklepie. 




shoes - Native Apollo Moc / jeans - Shade / t-shirt - Reserved / watch - Diesel / jacket - Rains / snapback - Paris+Hendzel

fot. Kasia Półbratek

No comments