2015/10/13

Winter is Coming - Shoes

Zima jest okropna i nudna. Takie jest zdanie większości z Was, po dzisiejszym poście opinia ta może się nieco zmienić. Przygotowania do zimy warto rozpocząć od zakupu ciepłych butów i kurtki. Nic tak dobrze nie wpływa na zdrowie i dobre samopoczucie jak ciepłe ubrania podczas zimowych mrozów. Sporo osób bagatelizuje znaczenie ciepłego obuwia z powodu wyglądu i średniej wygody, ale uwierzcie mi takie podejście to krótkowzroczność. Skutki niedbania o kończyny dolne mogą być opłakane i to nie na starość, ale w niedalekiej przyszłości.

Poszukiwania w sieci nie były wcale takie proste, główne kryteria na które postawiłem to: wygląd, ciepło, wodoodporność oraz ogólna wytrzymałość. Na liście pojawiły się modele, które noszę albo noszą moi znajomi, a główne cechy uwydatniłem w krótkich podpisach pod zdjęciami. Cenowo wypadają bardzo różnie od około 400 zł do ponad tysiąca.

Oczywiście zabezpieczeniu przed mrozami warto pomóc, ubierając np. ciepłe skarpetki. To bardzo ważny element zimowej garderoby, którego nie możemy pominąć. 


Diemme Roccia Vet: prezentowana kolorystyka na zdjęciu to zeszłoroczny model marki, która sygnuje swoje wyroby "Made in Italy". Diemme mimo, że swoje istnienie datuje na 2011 rok uznawana jest wśród wielu osób za klasyk. Buty to nie tylko ponadprzeciętna jakość, ale również niesamowicie rzetelnie dobrane materiały, wygodna podeszwa Vibram, cholewka ze skóry naturalnej, skóry Kudu czy filcu (jak na zdjęciu) powodują, że but należy do klasy premium. Jeśli chodzi o materiały polecałbym filc, jest bardzo ciepły, wygodny i dzięki odpowiedniej impregnacji wodoodporny. Cena? W zależności od materiału od 1400 zł do 1700 w przeliczeniu na złotówki. Tańsza alternatywa? Polecam Reebok Exofit Clean RW Boot, który wypada o wiele taniej niż marka z Włoch. 


Red Wing 6" Moc Toe Heritage: szóstki w wersji mokasynowej to bardzo ciekawy wybór i alternatywa dla zwykłej wersji tego modelu. But jak i Diemme podchodzi z klasy premium i jest dość drogim obuwiem za które trzeba wydać powyżej tysiąca złotych. W modelu szóstym wykorzystano podeszwę Vibram, która daje dużo komfortu i wygody, sprawdza się jesienią i zimą, dobrze izoluje stopę od nieprzyjemnych temperatur. W bucie wykorzystano potrójne szycie. oraz skórę doskonałej jakości do wykonania cholewki oraz wkładki, but spokojnie przetrwa kilka sezonów. Tańsza alternatywa? Nike Kingman Leather, ale jasno trzeba sobie powiedzieć, że przepaść pomiędzy modelami nie podlega dyskusji. 


Nike Lunar Force 1 Sneakerboot: najlepsza kolorystyka z poprzedniego sezonu, producent tego modelu postanowił popularnego klasyka przerobić na "zimówkę" czy to mu  się udało? I tak i nie. But na jesień i ciepłą zimę jest fantastyczny, podeszwa z systemem Lunarlon jest bardzo wygodna, cholewka ze skóry naturalnej posiada Watershield, która dzięki tej technologii nie przyjmuje wody i chroni nas przed przemoczeniem. Buty, jeśli chodzi o zapewnienie ciepła wypadają średnio, ponieważ producent pozostawił otwory wentylacyjne. Co ważne podeszwa posiada "kolce", które świetnie trzymają się śliskiej powierzchni i zapewniają nam bezpieczne przemieszczanie się. Cenowo to okolice 650 zł za nową kolekcję. Tańsza alternatywa? Brak.


Timberland 6 "Premium Boot: kto nie zna tego klasyka niech lepiej tego głośno nie mówi. Modelu na zdjęciu wykonany z nubuku, posiada specjalne szfy uszczelniające konstrukcję. But jest wodoodporny według producenta, niestety różnie z tą wodoodpornością bywa w Timbach. Zaletami szóstek są: konstrukcja chroniąca kostkę, antypoślizgowa podeszwa, trwałość. O ten model warto zadbać i zaimpregnować, popularne Timby lubią nie tylko szybko się zbrudzić, ale pochłaniać wodę przez co po sezonie wymagają totalnego odświeżenia. Co ważne jednej z nielicznych butów w tym zestawieniu, który jest w wersji unisex. Bardzo popularny nie tylko u facetów, ale i u dziewczyn. Co fajne, posiada mnóstwo kolaboracji. Cenowo od 400 zł (przeceny, okazja) aż do 700 zł. Pamiętać trzeba, że w sieci można spotkać wiele podróbek. Tańsza alternatywa? Jeśli można tak to nazwać to Caterpillar Colorado, ale i on cenowo wypada w okolicach 400 zł. 


Lacoste x HAL Sauville Mid: model ze zdjęcia pochodzi z kolaboracji z HAL, ale w sieci można spokojnie spotkać i niekolaboracyjne modele. Szew na cholewce, który jest charakterystyczny robi robotę, równie dobrą co w modelu marki Red Wing. Podeszwa wykonana z tworzywa sztucznego wygląda nieco za cienko, ale producent zapewnia, że jest równie ciepła jak nubukowa cholewka. But moim zdaniem bardzo uniwersalny i pasujący do wielu rodzajów ubrań. Cenowo to okolice 700 zł czyli średnia półka jak w przypadku Timberlandów. Tańsze alternatywy? Z popularnych marek nie przychodzi mi nic do głowy.


Native Fitzsimmons: kiedy pierwszy raz je zobaczyłem uważałem je za buty z kosmosu albo pochodzące gdzieś ze stoku narciarskiego. Nie widziałem, co o nich myśleć. W całym zestawieniu to jedyna marka, która do tworzenia butów stworzyła również ideologię, którą jest ochrona zwierząt, dlatego wszystkie ich buty są w pełni wegańskie. Podeszwa, jak i cała konstrukcja wykonana jest z pianki EVA, która zapewnia mega dobrą wodoodporność i ochronę przed zimnem. Uwaga, podeszwa jest bardzo śliska, nie warto jej sprawdzać na lodzie. Na pozostałych powierzchniach zachowuje się "normalnie" w tym na śniegu. Bardzo ogromna ilość kolorów i wzorów, świetne dla osób, które nie lubią nudy. Cenowo to okolice 450 zł. Alternatywa? Brak.


Nike Air Max 90 Sneakerboot: but na zdjęciu ukazał się zeszłego roku, nie jest on idealnym wyborem na zimę ponieważ nie chroni jakoś specjalnie od zimna, ale posiada bardzo ciekawe systemy, dlatego warto go wyróżnić. Konstrukcja przypadnie do gustu osobom, które przez cały rok chcą chodzić w letnim obuwiu i nie za bardzo jarają się pozostałymi propozycjami. Model w wersji Sneakerboot posiada wewnętrzną wkładkę, która zapewnia, aby nasze nogi pozostały suche. Podeszwa podchodzi z letniego odpowiednika i od strony konstrukcyjnej nie została zmieniona, jedynym udogodnieniem jest dodanie do outsole "kolców", które poprawiają przyczepność buta. But wygodny, nie tak lekki jaki Fitzsimmons, ale na pewno lżejszy od skórzanych/nubukowych/filcowych modeli z tego zestawienia. Cena? Około 750 zł. Tańsza alternatywa? Brak.

No comments