2016/02/01

Nike Air Presto "Triple Black"

Kiedy lata temu Nike wpadło na pomysł, aby rozmiarówka butów przypominała tą znaną z ubrań, ludzie nie byli jeszcze gotowi na coś tak innowacyjnego. Dziś mamy kilkanaście lat po premierze pierwszej pary Presto, gdzie z perspektywy czasu nie da się ukryć, że but nie podbił rynku obuwniczego. Umówmy się, jeszcze rok, dwa lata temu modele takie jak ten były zarezerwowane bardziej dla ulicznych hultajów niż fanów streetwearu, ale od czego mamy modę. Dzięki najnowszym ulicznym trendom wiele sportowych marek mogło wskrzesić swoje linie, które nawiązywały lub pochodziły z wczesnych lat dziewięćdziesiątych. 

Od kilku dni mam przyjemność chodzić w modelu Nike Air Presto "Triple Black", owszem warunki testowania nie są idealne, ale głównie na czym mi zależy to ocena wygodny, wyglądu i wykonania. Sam wygląd jest kwestią indywidualną, przyznam, że początkowo but mnie nieco odrzucał, jednak kilka zdjęć w sieci zmieniło moje zdanie. Do dobrego denimu albo joggerów te buty wcale tak źle nie wyglądają. Presto to model o nieco futurystycznym wyglądzie i chyba niewiele ryzykuję mówiąc, że kwestią gustu (i czasu) jest przekonanie się do nich. Fajnym smaczkiem jest wyhaftowany swoosh na środku toeboxa.

Ważnym czynnikiem na który zawsze zwracam uwagę to wygoda. Cholewka wykonana jest z mięciutkiego materiału, który rzeczywiście przypasowuje się do stopy, elementy w których umieszczone są sznurowadła to coś a'la guma, która wydaje się być odpowiednio wyważona, jest ani za miękka, ani za twarda. Niestety o strukturze, którą jest pokryta nie powiem dobrego słowa, kilka chwil z moimi Presto spowodowało, że od wewnętrznej strony pojawiło się sporo zarysowań, tak być nie powinno w bucie z tej półki cenowej. Za to system Air bardzo przyjemnie wychwytuje wibracje, a podeszwa z pianki Phylon sprawia sporo komfortu podczas chodzenia. Ogromny plus za to.

A co z rozmiarówką? Nie musie się jej bać, producent precyzyjnie określił jakie rozmiary butów powinniście wybrać sugerując się np. długością wkładki. Jeśli chodzi o mnie idealnie trafiłem z rozmiarem sugerując się tym, co dotychczas nosiłem w Nike. 9,5 US czyli rozmiar S. 

Buty do kupienia w zaprzyjaźnionym sklepie For Pro Kup na który działa wciąż aktualna zniżka 10% dla czytających mojego bloga.





No comments