2017/11/14

Komono Lewis Cool Grey

Trzeba posiadać bardzo dobry zespół współpracowników, aby ciągle podnosić poprzeczkę. Komono to marka, którą zachwycam się od kilku lat, a ich zegarki noszę z przyjemnością. Cały czas jednak zastanawiam się jak oni to robią, niby produkty są podobne, nieco takie same, ale jednak inne. 

Komono nie śpi, Komono czuwa i kolejny raz poszerzyło swoją linię czasomierzów o nowy model. Tym razem wymawianym imieniem jest Lewis, którego możecie znaleźć w tym miejscu w SKLEP KOMONO. Nowy czasomierz należy do nieco bardziej ekskluzywnej linii, ponieważ jego cena wynosi niecałe 620 zł (nie jest to najdroższy zegarek w sklepie), a to przy okazji budzi respekt. Pomijając zupełnie kwestie finansowe, które tak jak gust to temat indywidualny, Komono Lewis Cool Grey wybrałem z kilku powodów, ale najpierw czas na przedstawienie różnic, które mogę skonfrontować z modelami, które już posiadam czyli Magnus i Winston. 

Lewis i Winston są podobnych rozmiarów, Magnus jest sporo większy. Belgijska marka chyba po raz pierwszy wprowadziła tarczę na której przedstawione są godziny, minuty i sekundy, jest to fajny smaczek, którego brakowało w pozostałych modelach. Postawiono też na lepsze materiały (stąd cena), spód koperty i sama koperta wykonana jest ze stali nierdzewnej 316L, taka stal jest używana w ciężkich warunkach środowiskowych, jest odporna na korozję oraz zmiany temperatur. Te właściwości spodobają się osobom, które uwielbiają takie smaczki, zgaduję, że zegarek z takimi cechami technicznymi oraz wyglądem celuje w architektów, inżynierów etc., ale tak naprawdę pasuje do każdego. 

Na pochwałę też pracuje pasek, który wykonany jest ze skóry naturalnej, nie ma lipy, więc powinien posłużyć wiele lat. Nie oszczędzano również na ochronie wskazówek i użyto szkła mineralnego o podwyższonej jakości w stosunku do tańszych modeli.

Podsumowując Lewis nie tylko zachwycił cechami technicznymi. Ja jako inżynier, przekonałem się na pierwszym miejscu technicznymi aspektami tego zegarka, na drugim wyglądem, który odzwierciedla w tej chwili moją sytuację życiową. Niedługo nadejdzie czas przeprowadzić się do nowego mieszkania, gdzie będę musiał go urządzić. Od paru miesięcy mocno zgłębiam aspekty wykończenia mieszkania, poznałem nawet style i trendy, które panują w tym i w poprzednich sezonach. Cool Grey idealnie pasuje do stylu nowoczesnego, skandynawskiego etc. tak jakby był skrojony na miarę i gotowy na to, że gdy przyjdziesz do domu i położysz go na ulubionej komodzie, on wtopi się w tłum i będzie pasować do niego idealnie. Cóż jest ładny, nowoczesny i ... inspiruje.





No comments