Reklama

2018/05/28

Sezon na gołe kostki

Gdy zaczynałem swoją blogerską przygodę kilka lat temu, odkryte kostki - przy pomocy znanego wszystkim pinrolla – były znakiem rozpoznawczym ludzi, którzy byli wtedy za pan brat z ówczesną modą. Jak jest teraz? Czy pinroll, joggery dalej są na topie? O tym w dalszej części felietonu.

Moje podejście do gołych kostek jest bardzo proste, gdy jest ciepło warto skorzystać z każdego  możliwego sposobu, aby pozwolić schłodzić się ciału i przy okazji pokazać swoje ulubione buty. 5 lat temu "kręcenie pinrolla" to był niesamowity stan umysłu, ludzie potrafili komentować dwie nierówne nogawki, złą technikę kręcenia itp. Dziś jestem spokojny, gdy chcę to zrobić, aczkolwiek wiem, że wiele osób interesuje ten temat w stylizacji.



Postanowiłem pokazać Wam jak w prosty i zarazem efektowny sposób stworzyć taką stylizację. W tym celu wybrałem się do TK Maxx, gdzie udało mi się upolować wyjątkowe perełki (jeśli zastanawiacie się, gdzie znaleźć najbliższy sklep - pomocna wyszukiwarka tutaj). Bardzo lubię tam zaglądać, ponieważ pod jednym dachem, czekają tysiące perełek znanych marek w cenach do 60% niższych od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie.. Będąc w sklepie zauważyłem, że moda na odkryte kostki ma się dalej dobrze. Odwiedziłem TK Maxx w dniu, w którym temperatura sięgała ponad 20 stopni na zewnątrz i naprawdę wiele osób postanowiło podkręcić nogawkę tu i ówdzie. A to dobry znak przed zbliżającym się czerwcem, lipcem i sierpniem, czyli najcieplejszymi miesiącami w roku.


Przy okazji wizyty w TK Maxx udało mi się upolować dwie perełki. Mała rada – im częściej tam zaglądacie, tym większa szansa na znalezienie skarbów, ponieważ dostawy nowych produktów trafiają tam aż kilka razy w tygodniu. Pierwsza to czarna koszulka z napisem o wzorze camo oraz idealnie pasujące do niej spodnie typu chino w trochę marchewkowym kroju. Do tego dobrałem czarne buty oraz zegarek. Nie mogło zabraknąć również okularów, z którym w pracy i prywatnie korzystam bardzo często.

W stylizacji wykonałem klasycznego pinrolla, przyznajcie sami, że nie wyszło najgorzej. To co mnie przekonuje do tego, aby z niego korzystać to właśnie znakomita pogada. Gdy jest ciepło lub jesteśmy w sytuacji, kiedy nie wypada nosić krótkich spodenek, to odkryta kostka wraz z fajnym t-shirtem jest zestawem idealnym. Taka rada w cieplejsze dni, które dopiero przed nami - polecam odcienie szarości i biel, która tak bardzo "nie łapie" promieni słonecznych jak czerń.


A jakie jest Wasze zdanie na temat pinrolla? Wśród odwiedzających bloga jest wiele osób, które czytają mnie od początku jego istnienia, co pozwala im spojrzeć na ten temat równie trzeźwym okiem, co ja. Czy uważacie, że pinroll zawładnie polskimi ulicami?




Brak komentarzy